By | 13:24 2 comments
Koty cały dzień pchają się na okno. Jedna przed drugą. Hrabina pierwsza jak zwykle. Patrzy z parapetu na Charlottę, z lekką wyższością charakterystyczną dla jej szlacheckiej mości, ze niby co taki plebs będzie zabierał jej parapet to znaczy koci balkon, z którego ciągnie się widok na fruwający za oknem obiad (czyt. ptaki).






Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Piękne masz koty Agatko. Pogody ducha.
    Pozdrawia Jola z kawiarenki ;)

    OdpowiedzUsuń